Przejdź do treści

Lista oczekujących

Odwołanie uruchamia rozmowę, a nie tylko pustą godzinę

Kiedy pacjent odwołuje, godzina zostaje wstrzymana i zaczyna się runda ofert. Nie masowa wysyłka do wszystkich naraz, tylko kolejne fale z terminem odpowiedzi - i pierwsza osoba, która się zgodzi, ma tę godzinę.

Dlaczego falami, a nie do wszystkich naraz

Bo lista oczekujących jest coś warta tylko tak długo, jak długo ludzie ją czytają.

Im bliżej wizyty, tym szersza fala

Godzina, która zwalnia się za dwa tygodnie, idzie najpierw do jednej czy dwóch osób, bo jest czas czekać na odpowiedź. Godzina, która zwalnia się jutro, idzie od razu do większej grupy, bo czekanie kosztuje więcej niż niezręczność.

Każda oferta ma termin

Jeżeli nikt nie odpowie, oferta wygasa i godzina wraca - albo do kolejnej fali, albo do Ciebie. Nie zostaje wstrzymana w nieskończoność przez kogoś, kto nie przeczytał SMS-a.

Kiedy pytanie idzie do kilku osób, wiadomość mówi o tym wprost

A ci, którzy się nie załapali, dostają odpowiedź tego samego dnia, a nie po dwóch dniach ciszy. Ścigać się o godzinę jest w porządku, jeżeli się o tym wie z góry; dowiedzieć się o tym po fakcie - nie.

Kto trzy razy odmówi, przestaje dostawać pytania

Na jakiś czas, nie na zawsze. Każda wiadomość ponad tę granicę psuje kanał, którym potem trzeba się z tą osobą skontaktować naprawdę - i to jest dokładnie ten kanał, którym wysyłasz przypomnienia.

Czego ta lista nie zrobi

Nie zaproponuje nikomu godziny z bloku oznaczonego jako prywatny. Termin zwolniony wewnątrz takiego bloku jest Twój do wypełnienia albo do zostawienia pustym - to ta sama zasada, co na stronie rezerwacji, i obowiązuje bez wyjątku.

Nie zabierze Ci też decyzji. Wstrzymaną godzinę możesz odebrać w każdej chwili jednym przyciskiem - bo najczęstszy powód, dla którego trzeba to zrobić, to telefon od pacjenta w sprawie tej właśnie godziny, i wtedy stoisz przy kalendarzu, a nie w ustawieniach.

Lista oczekujących

Pytania

Ile odwołanych godzin faktycznie wraca do kalendarza?

Nie podaję przykładowej liczby, bo pierwsza praktyka jeszcze jej nie wypracowała, a wymyślona byłaby po prostu ładniejsza. Konsola liczy to za Ciebie - ile godzin zwolniły odwołania, ile z nich wróciło, po jakim czasie i ile to było warte według ceny usługi.

Jak pacjent trafia na listę oczekujących?

Dopisujesz go z konsoli, kiedy dzwoni i nie ma dla niego terminu. Zapisujesz, na jaką usługę czeka i w jakich porach może przyjść - to drugie decyduje, czy dostanie ofertę na wtorek rano.

Czy pierwsza osoba z listy zawsze dostaje ofertę pierwsza?

Nie po kolei zapisania się. Kolejność zależy od tego, jak długo ktoś czeka, czy godzina pasuje do jego dostępności i czy usługa się zgadza - bo zaproponowanie komuś terminu, w którym i tak nie może przyjść, kosztuje wiadomość i nic nie daje.

Zacznij

Zacznij od swojego tygodnia

Zakładasz konto, wpisujesz godziny pracy i oznaczasz, które z nich widzi pacjent. Pierwsze dziesięć praktyk nie płaci przez sześć miesięcy.